Ja robiłem polerowanie lakieru w zeszłym roku, też w Krakowie. Efekt był faktycznie super – barwa zrobił się głębszy, a samochód wyglądał jak nowy. Samemu bym się nie odważył, bowiem prosto coś zepsuć, jeśli nie ma się doświadczenia. W sieci jest sporo propozycji takich usług, można znaleźć coś w rozsądnej cenie.
Ja najpierw zrobiłem polerowanie, a dopiero potem powłokę ochronną. Efekt? Auto wyglądało lepiej niż po odbiorze z salonu. Zastanawiam się tylko, jak długo to się utrzyma. Fachowiec mówił o 2–3 latach, ale zobaczymy, jak będzie po zimie.
Ja zacząłem od polerowania lamp, bo reflektory wyglądały tragicznie – matowe i żółtawe. Po polerce naprawdę inny samochód. Widoczność nocą też się poprawiła. Teraz myślę, żeby zrobić całe polerowanie samochodu i może potem powłokę ochronną lakieru samochodowego.