Dobrze też nie upychać wszystkiego na siłę. Porządek w chłodzeniu pomaga szybciej znajdować składniki. Przy większej liczbie pracowników warto ustalić stałe miejsca dla konkretnych grup produktów, żeby każdy wiedział, gdzie czego szukać.
Dla mnie wyparzarka gastronomiczna ma sens przede wszystkim wtedy, kiedy dokładnie wiadomo, do czego będzie używana i jaka wydajność jest potrzebna. Nie brałbym największego urządzenia „na zapas”. Lepiej dopasować sprzęt do rzeczywistego ruchu i możliwości zaplecza.
Ostatnio przeglądałem sklep gastronomiczny w internecie i troszkę mnie zaskoczyło, ile jest teraz sprzętu do wyboru. Kiedyś człowiek myślał: stół, lodówka, kuchenka i gotowe, a teraz można faktycznie dokładnie dopasować wszystko do rodzaju lokalu.